Zdarzyło Ci się rezygnować ze swoich ulubionych zajęć by wymienić koła przed sezonem? A może ...
Aby poprawnie wyświetlać tę stronę niezbędny jest Macromedia Flash Plugin w wersji 8 lub wyższej.
Kliknij w link poniżej, aby bezpłatnie zainstalować wymagany plugin.
Pobierz plugin Flasha
Aby poprawnie wyświetlać tę stronę niezbędny jest Macromedia Flash Plugin w wersji 8 lub wyższej.
Kliknij w link poniżej, aby bezpłatnie zainstalować wymagany plugin.
Pobierz plugin Flasha
Powódź auta nie oszczędzi
Dodano: 2010-06-10 16:32:40
Zaśniedziałe przewody elektryczne, rdza, gnijąca tapicerka– to tylko nieliczne skutki zalania samochodu. Wyrok eksperta jest surowy –Jeżeli samochód stał kilkadziesiąt minut, zanurzony w wodzie ponad próg, nadaje się wyłącznie na złom– twierdzi Witold Rogowski z ProfiAuto, sieci niezależnych hurtowni, sklepów i warsztatów samochodowych.
Powódź ma to do siebie, że przychodzi nagle. Brutalnie wdziera się wszędzie, gdzie tylko może. Ludzie często w popłochu zabierają kilka najpotrzebniejszych przedmiotów i uciekają w bezpieczne miejsce. Trudno się dziwić, że w takiej sytuacji nikt nie myśli o swoim samochodzie.
Choć jest zbyt wcześnie by oszacować straty powstałe w tegorocznej powodzi, to według ekspertów, zniszczonych aut będzie więcej niż po klęsce w 1997 roku. Głównie dlatego, że od tamtej pory przybyło w Polsce ponad 2 mln. aut. Jednak niektórzy nauczeni doświadczeniem, zadbali wcześniej o swoje samochody –Wrocławianie, pamiętając wydarzenia sprzed 13 lat, w odpowiednim czasie przestawili auta na najwyżej ułożone tereny. Jednak już mamy doniesienia o kilkudziesięciu zalanych samochodach. Głównie z osiedla Kozanów– mówi st. insp. straży miejskiej Wrocławia Sławomir Chełchowski.
Bomba z opóźnionym zapłonem
Wielu właścicieli zalanych pojazdów będzie się zastanawiać czy opłaca im się naprawiać zalany samochód. –Wszystko zależy od tego, do jakiego poziomu doszła woda. Jeśli przeszła trochę ponad próg, samochód spisany jest na straty. Nawet jeśli uda nam się powierzchownie oczyścić i osuszyć zalane części, kwestią czasu jest kiedy po kolei wszystko będzie nam się psuć. Do niektórych części nie da się dotrzeć, nie mówiąc już o wiązkach elektrycznych, które będą śniedzieć czy wykładzinach, które są wstanie wchłonąć dziesiątki litrów wody– mówi Witold Rogowski. Wilgoć powoduje kruszenie gąbki i właściwie całe siedzenia nadają się do wyrzucenia. Jeśli poziom wody sięgnie wlotu filtra powietrza, zalaniu ulega silnik. Doprowadzenie go do stanu stuprocentowej sprawności graniczy z cudem.
Pierwsza pomoc
Co powinniśmy zrobić, jeśli jednak zdecydujemy się na ratowanie naszego auta?–Najważniejsze jest suszenie. Nie wolno z tym zwlekać, bo wewnątrz mokrego auta błyskawicznie rozprzestrzeniają się grzyby i pleśń. W przypadku poważnych zalań koniecznie trzeba użyć osuszaczy lub dmuchaw dostępnych (za ok. 50 zł za dobę) w wypożyczalniach sprzętu budowlanego– radzi Witold Rogowski. Jeśli auto zostało zalane, to przed uruchomieniem silnika, należy się upewnić, że nie ma w nim wody i, że nie zostanie ona do niego zassana. –Wody w przeciwieństwie do powietrza nie da się sprężyć. Jeśli trafi do cylindrów, silnik ulegnie zniszczeniu, pogną się korbowody, może też dojść do uszkodzenia głowicy. Jeśli w układzie dolotowym widać choćby ślady wilgoci, silnik powinien zostać przygotowany do uruchomienia przez profesjonalny warsztat– mówi Wojciech Głowaty, właściciel wrocławskiego zakładu Caros Service. Jednak uczciwe zakłady mechaniczne nie mydlą oczu właścicielom zalanych pojazdów. –Tych całkiem zalanych samochodów, zwykle nie przyjmujemy. Nie ma sensu naprawiać jednej części, jeśli doskonale wiemy o tym, że po przejechaniu kilkuset kilometrów znów się zepsuje. Chyba, że ktoś jest bardzo przywiązany do swojego auta, to wtedy robimy wszystko co w naszej mocy, by samochód jeździł jak najdłużej, jednak uprzedzamy właściciela o tym, że zaraz do nas wróci– mówi Wojciech Głowaty z Caros Service.
Suszone promocje
Podobnie jak to było po powodzi w '97 roku, rynek zaleją popowodziowe samochody. Zwykle właściciel takiego auta ukrywa jego przykrą przeszłość jak tylko potrafi. Co powinno zwrócić naszą szczególną uwagę? Brudna woda wchodzi w reakcje chemiczne z tapicerką, a drobnoustroje i grzyby mają doskonałe warunki do rozwoju. Swąd stęchlizny lub utrzymujący się zapach świeżości, w używanym samochodzie, świadczą o wdarciu się wody do kabiny pasażerskiej. –Przykry zapach może pojawić się po pewnym czasie. Osad i piach wewnątrz obić sprawiają, że nie pomaga im pranie, a nie sposób wymienić całego wykończenia kabiny. Dlatego zawsze jakieś ślady powinny pozostać. Poza tym szukajmy wszelkich zacieków w bagażniku czy pod maską. Jednak aby mieć pewność należy udać się do warsztatu mechanicznego i poprosić specjalistę by zbadał pojazd pod kontem zalania– radzi Witold Rogowski.
***
ProfiAuto, to sieć niezależnych hurtowni, sklepów i warsztatów samochodowych, dostępna w 200 mniejszych i większych miastach w Polsce. W sieci ProfiAuto można dostać części renomowanych dostawców do wszystkich typów samochodów i zamontować je w profesjonalnym serwisie. Firma jest też organizatorem znanych, ogólnopolskich imprez motoryzacyjnych: ProfiAuto Show, Międzynarodowe Targi Wiedzy Technicznej i Szkoleń, Pikniki ProfiAuto, czy Drużynowe Mistrzostwa Mechaników Samochodowych.
Aby poprawnie wyświetlać tę stronę niezbędny jest Macromedia Flash Plugin w wersji 8 lub wyższej. Kliknij w link poniżej, aby bezpłatnie zainstalować wymagany plugin. Pobierz plugin Flasha
Zobacz ostatnio dodane zdjęcia w galerii Profi Auto
Przejdź do galerii »
ProfiAuto oferuje części samochodowe - klocki hamulcowe, tarcze hamulcowe, sprzęgło, amortyzatory i wiele innych.
Zapraszmy do zapoznania się z serwisem.
© 2011 Wszelkie prawa zastrzeżone - www.profiauto.pl
Projekt i wykonanie: Emerge Studio Tworzenie stron WWW Katowice